FOLLOW US ON SOCIAL

Nierzadko obracanie dużymi kwotami wiąże się z problemami. Oszuści często „polują” na takie właśnie osoby, by przejąć ich majątek. Okazuje się jednak, że w handlowaniu kryptowalutami odnaleźć można innego wroga. Jest nim mianowicie… giełda. Władze USA wystosowały w kierunku jednego z największych tego typu miejsc poważne zarzuty. Chodzi mianowicie o manipulowanie rynkiem.

Jakie zarzuty postawiono Binance?

Jako jeden z liderów rynku, Binance musi liczyć się z tym, że każde działanie platformy może odbić się na całym świecie kryptowalut, a przede wszystkim ich kursów. Według amerykańskiej Komisji ds. Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi, kierownictwo Binance miało wykorzystywać poufne informacje do zarabiania i niejako manipulacji rynkiem. Zarzut jest niewątpliwie poważny, jednak oczywistym jest, że włodarze platformy wszystkiego się wypierają.

Co więcej, nie jest to pierwsze potknięcie kryptowalutowej giełdy. Jej działanie poddane zostało wątpliwości już jakiś czas temu w Wielkiej Brytanii, Tajlandii, Singapurze czy Japonii. Ostatecznie jednak Binance udało się wyjść na prostą w tychże krajach, bowiem firma zastosowała długą listę zmian, które były konieczne do przywrócenia zaufania władz.

Binance odpiera atak

Oczywistym jest fakt, że włodarze kryptogiełdy odpierają wszystkie zarzuty. Jak twierdzą w oświadczeniu, odpowiedni zespół opracował wytyczne i schematy działania, które sprawiają, że wszystkie wykroczenia są duszone w zarodku. Jeśli jednak już do jakiegoś naruszenia dojdzie, odpowiedzialny za to pracownik zostaje pociągnięty do odpowiedzialności. Można zatem śmiało stwierdzić, że ktoś, kto wykorzystuje tzw. insider trading, nie powinien już dawno pracować w firmie. Czy aby na pewno?

Kryptowaluty owiane kontrowersjami

W ostatnich miesiącach kryptowaluty wnoszą niemałe zamieszanie i to na wielu polach. Pomijając sprawę niepewnej giełdy Binance, sporym echem odbił się chociażby fakt dużej niestabilności Bitcoina, uzależnionej od… wpisów Elona Muska na Twitterze. Chociaż ostatecznie cena tej kryptowaluty wróciła do normy, pojawia się jeszcze kilka problemów. Jednym z nich jest ekologia oraz wykorzystywanie energii elektrycznej na „kopalnie” kryptowalut. Generujące ogromne zapotrzebowanie fabryki są sporym problemem dla niektórych państw, a wzmożone pracowanie elektrowni nie jest specjalnie dobre dla środowiska.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *