FOLLOW US ON SOCIAL

Zaszyfrowane dane to koszmar każdego użytkownika komputera. Choć nierzadko po ataku wirusem nie da się ich odzyskać, Bitdefender przychodzi z pomocą. Jeden z największych ataków ransomware – REvil – został rozpracowany. Choć znajdzie się tutaj pewien haczyk, niektórzy mogą odetchnąć z ulgą. Na ten moment darmowe narzędzie od producenta antywirusów działa i zostało przetestowane przez użytkowników.

REvil mocno namieszał w świecie technologii

Jednym z najgłośniejszych ataków ransomware REvil było zainfekowanie komputerów marki Acer. Złośliwe oprogramowanie wydobyło z czeluści firmowych dysków wiele wrażliwych danych, w tym sprawozdania finansowe. REvil umożliwia zaszyfrowanie danych do czasu, gdy ofiara nie wpłaci okupu, a zatem jeden z największych producentów elektroniki miał spory problem. Dane Acera zostały przez przestępców wycenione na 50 milionów dolarów, które miały zostać przelane w kryptowalucie Monero (XMR).

To nie jedyny atak grupy, która utworzyła REvil. Unkown (jeden wyżej postawionych w grupie) wraz ze swoimi kolegami niejednokrotnie „napadali” na ogromne firmy, żądając podobnie dużych okupów.

Narzędzie Bitdefender pomaga osobom dotkniętym REvil

Deszyfrator REvil można pobrać zupełnie za darmo z oficjalnej strony producenta. Jego działanie potwierdziło już kilka ofiar, które mogły odzyskać dane. Warto jednak w tym miejscu nadmienić, że program działa tylko na pliki, które zostały zaatakowane przed 13 lipca 2021 roku. Wszystkie późniejsze ataki wykonane zostały przy pomocy programów, które zostały przeprojektowane tak, by nie dać się złamać narzędziu Bitdefender. Na ten moment ciężko wróżyć, kiedy miałaby się pojawić ewentualna aktualizacja programu deszyfrującego.

Jak nie paść ofiarą oszustów w sieci?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo złożona, jednak dla wielu użytkowników Internetu czy nowych sprzętów wystarczy tylko kilka prostych wskazówek. Przede wszystkim warto na każdym z kont posiadać inne, mocne hasło. Czym jednak jest „mocne hasło”? Pod tym określeniem mamy na myśli przede wszystkim użycie małych i dużych liter, znaków specjalnych i liczb.

Warto też dwa razy zastanowić się nad otwieraniem podejrzanych załączników w mailach czy wiadomościach prywatnych na portalach społecznościowych. Jeśli nie zamawiałeś przesyłki, a na e-mail otrzymałeś informacje o konieczności dopłaty do niej – zignoruj wiadomość lub zgłoś ją odpowiednim służbom.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *