FOLLOW US ON SOCIAL

Ostatnie miesiące w polityce upłynęły pod znakiem incydentów powiązanych z cyberatakami. Sporo do powiedzenia mają w tej kwestii przede wszystkim polscy działacze, bowiem o przeprowadzonych na ich konta włamaniach burzliwie dyskutował cały kraj. Sprawy nie chcą pozostawić inne kraje, które za pomocą Komisji Europejskiej chcą utworzyć wspólny front cyberbezpieczeństwa. Czy takie przedsięwzięcie ma szansę dojść do skutku? Jak miałoby to wyglądać?

Działania pod presją przestępców

Trudno jest ukryć cyberataki, szczególnie gdy te dotykają najważniejsze osobistości w państwie. Wychwycił to również komisarz UE, Thierry Breton, który pod wpływem ostatnich ataków na Polskę, Francję i Irlandię chce utworzyć nowy front w walce przeciwko cyberprzestępcom. Jego zadaniem byłoby przede wszystkim szybkie wsparcie zaatakowanych krajów, a także usprawnienie przepływu informacji, związanych z wirtualnymi atakami.

Komisja Europejska zdecydowanie nie bagatelizuje sprawy, co przeczytać możemy w wydanym przez instytucję oświadczeniu: “Zaawansowana i skoordynowana reakcja w dziedzinie cyberbezpieczeństwa staje się coraz bardziej konieczna, ponieważ liczba, skala i konsekwencje cyberataków rosną, co ma duży wpływ na nasze bezpieczeństwo. Wszystkie istotne podmioty w UE muszą być przygotowane do wspólnego reagowania i wymiany istotnych informacji”

 Szczyt UE w Brukseli komentuje ostatnie wydarzenia

Pod wpływem ataków, między innymi na Polskę, sprawa cyberprzestępstw trafiła również na usta polityków podczas szczytu UE w Brukseli. Przywódcy państw oczywiście potępili nielegalne działania, jednak to nie wszystko. Polska wystąpiła do Rady Europejskiej z inicjatywą, by ta zajęła się sprawami cyberbezpieczeństwa Wspólnoty.

W związku z podjętymi krokami, kraj umiejscowiony nad Wisłą przekazał stosowne dokumenty, dotyczące cyberataków, przeprowadzonych ostatnimi czasy. Akta zostały również wysłane do przedstawicieli USA, Kanady i Wielkiej Brytanii. Polscy rządzący chcą jasnego i skoordynowanego działania wszystkich państw UE w walce przeciwko hakerom.

Jak wyglądają i przez kogo przeprowadzane są ataki na Polskę?

Główną osią przestępstw są ataki, mające na celu wyłudzenie danych logowania do kont najważniejszych osób w państwie – parlamentarzystów i przedstawicieli rządów. To jednak nie wszystko, bowiem przestępcy coraz częściej sięgają również po dziennikarzy czy osoby publiczne. Zaraz po przejęciu danych, przestępcy publikują w mediach społecznościowych kontrowersyjne wpisy, oświadczenia czy rozprzestrzeniają fake newsy. Ostatni atak na Michała Dworczyka posunął się jednak jeszcze dalej, bowiem poprzez komunikator Telegram wysyłane były sfałszowane wiadomości i dokumenty.

Jak twierdzą najbliżsi sprawie, infrastruktura oraz sposób działania przestępców wskazuje na to, że ataki mogą być przeprowadzane przez te same organizacje, które niegdyś sponsorowane były przez Rosję. Podczas sprawy szefa KPRM Michała Dworczyka, opublikowano wiele dokumentów, zawierających metadane rosyjskie, które jednoznacznie wskazują na fałszerstwo.

Jak sprawę komentują polskie służby?

Wspólne działania ABW oraz SKW doprowadziły do momentu, w którym ujawniono przejęcie ponad 4000 adresów e-mail. Sprawa jest zatem poważna, a głos w tej sprawie zabrał Stanisław Żaryn – rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Jak mówi, niemal pewne jest to, że z atakami grupy UNC1151 połączyć można z działaniami rosyjskich służb specjalnych.

Potwierdza również metodykę działania przestępców na przykładzie szefa KPRM Michała Dworczyka. Atak w początkowej fazie jest zwykłym phishingiem – na adres e-mailowy poszkodowanego wysyłane są wiadomości, których zawartość nie wzbudzała podejrzeń. Następnie, gdy ofiara nabiera zaufania, oddaje (można powiedzieć dobrowolnie) swoje dane logowania.

Sprawa jest poważnie traktowana nie tylko podczas spotkań przedstawicieli państw europejskich, ale również na terenie kraju. Jak mówi Żaryn, Zespół ds. Incydentów Krytycznych zwrócił się się do wyżej postawionych osób o zwołanie rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *