FOLLOW US ON SOCIAL

Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności, inaczej PESEL, to numer nadawany każdemu obywatelowi Polski zaraz po jego narodzinach. Dzięki niemu każdy urzędnik wie, z kim ma do czynienia, a także posługujemy się nim, by potwierdzić swoją tożsamość. Nie każdy jednak wie, że posiadając te kilkanaście cyfr oraz inne dane można w łatwy sposób zaciągnąć kredyt, bez wiedzy ofiary.

Jak wrażliwe dane dostają się w niepowołane ręce?

Głośne sprawy z wrażliwymi danymi w tle to codzienność. Jedną z głośniejszych tego typu akcji była utrata danych klientów Virgin Mobile, pod koniec 2019 roku. Tego samego roku, Urząd Ochrony Danych Osobowych ukarał natomiast sklep internetowy morele.net. W wyniku ataku hakerskiego z serwisu wyciekły dane ponad 2,5 miliona klientów. Karą naniesioną na włodarzy było równo 2,8 miliona złotych.

Dane potrzebne do zaciągnięcia kredytu 

Podstawowym systemem ewidencji Polaków jest oczywiście PESEL. Bez niego nie da się załatwić żadnej poważnej sprawy, w tym zaciągnąć kredytu. Jest to zatem kluczowy element tożsamości, którego trzeba strzec jak oka w głowie. Zaraz po nim znajdą się od razu wszystkie dane logowania do najważniejszych portali. Włamanie do usług bankowych wiąże się z wieloma nieprzyjemnościami, a w dobie cyfryzacji łatwo o kredyt przez, np. aplikację.

Cyberbezpieczeństwo – jak chronić dane?

Odpowiadając na pytanie – przede wszystkim warto dokładnie sprawdzać, jakie portale się odwiedza. Ataki pishingowe są coraz popularniejsze, a to one w dużej mierze odpowiadają za wyłudzanie danych. Pomocne mogą okazać się także usługi internetowe. W łatwy sposób można sprawdzić tam, jakie kredyty czy zobowiązania zostały zaciągnięte, a także ustalić alarm, gdy ktoś będzie chciał wykorzystać nasze dane.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *