FOLLOW US ON SOCIAL

Pomniejsze oszustwa w Internecie zdarzają się codziennie. Ich liczba może robić wrażenie, jednak raz na jakiś czas świat IT obiegają mrożące krew w żyłach informacje. W XXI. wieku doszło do kilku ataków, które swoimi statystykami będą wprawiały w szok przez wiele lat.

WannaCry to nazwa zainfekowanego programu wykorzystującego exploit EternalBlue. Został on rzekomo zaprojektowany w amerykańskim NSA, by atakować komputery z systemem operacyjnym Windows. Śledczy wskazują jednak, że struktura kodu przypomina te, tworzone przez północnokoreańską grupę Lazarus.

Akcja infekowania miała miejsce w maju 2017 roku, a zakażonych zostało ponad 300 urządzeń w 99 krajach. Dane Europolu wskazują, że był to jeden z największych cyberataków ostatnich lat.

Największymi ofiarami WannaCry stały się hiszpańskie przedsiębiorstwa, w tym Telefonica, część brytyjskiej służby zdrowia, korporacja kurierska FedEx a także Deutsche Bahn. Przestępcy utworzyli żądania okupu w 28 językach, jednak ostatecznie udało im się zebrać jedynie 78 tysięcy dolarów.

Terabajty danych Yahoo! w niepowołanych rękach

W 2013 roku na światło dzienne wyszły zatrważające informacje. Z bazy danych Yahoo! wyprowadzono ponad miliard wpisów. Wśród nich znalazły się nie tylko adresy e-mail i hasła, ale również numery kart kredytowych. W kolejnym roku amerykańska korporacja musiała borykać się z kolejnym atakiem – tym razem wykradziono dane 500 milionów użytkowników.

Branża rozrywki także ucierpiała

Nawet kojarzące się z rozrywką i zabawą Sony musiało stanąć oko w oko z zagrożeniem. Cyberbezpieczeństwo firmy zostało w 2011 roku poważnie zagrożone po ataku hakerskim. Na serwery oszustów wpłynęły dane niemal 80 milionów kont zarejestrowanych w systemie PlayStation Network. Sprawa była o tyle niebezpieczna, że domeny PSN przechowywały dane potrzebne do realizowania transakcji, między innymi numery kart płatniczych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *